Blog
szopka na Boże Narodzenie w Libanie

Boże Narodzenie w Libanie

Święta Bożego Narodzenia to wyjątkowy okres. To, jak są obchodzone, zależy od kultury i miejsca na mapie. Dla Polaków to bardzo istotny czas, mocno zakorzeniony w naszej tradycji. Boże Narodzenie w Libanie również jest ważne, ale nieco różni się od tego, jakie znamy z naszego kraju. Czy aż tak bardzo? Czy libańscy chrześcijanie też ubierają choinkę i jedzą tradycyjnego karpia?

Choinka czy szopka?

Jedno pozostaje niezmienne bez względu na szerokość geograficzną. Najważniejszym elementem Świąt jest możliwość spotkania się i przebywania z bliskimi. Boże Narodzenie w Libanie, tak jak i w Polsce, to czas, gdy ludzie się jednoczą i wspólnie przeżywają te wyjątkowe chwile. Libańczycy nie przywiązują jednak aż takiej dużej wagi do roli choinki ozdobionej bombkami – u nas elementu niezbędnego, wręcz symbolu Świąt, bez którego ich sobie nie wyobrażamy.

W libańskich domach drzewko świąteczne dekorowane jest między innymi skórkami pomarańczy. Dużo istotniejsza jest jednak szopka, w której nie może zabraknąć figurek Jezusa, Józefa, Maryi, mędrców, pasterzy i ich zwierząt. Libańczycy zbierają się przy nich i wspólnie się modlą. Szopki są przyozdobione w tradycyjny sposób. Dwa tygodnie przez Świętami zasiewa się w nich nasiona fasoli, ciecierzycy, bobu, soczewicy, owsa i pszenicy na wilgotnej wacie. Dzięki temu bezpośrednio przed Świętami osiągają wielkość, dzięki której stanowią żywą ozdobę szopki.

Na świątecznym stole

Podczas Świąt Bożego Narodzenia libańskie stoły obfitują w różne potrawy. Niektóre z nich są typowo narodowe, jak kibbeh, hummus czy babaghanoush. Wśród świątecznego menu znajdziemy też takie, które zostały przejęte przez Libańczyków z kuchni innych krajów. Takim przykładem jest wywodzący się z Francji Bûche de Noël (bożonarodzeniowe polano). Ta kremowa rolada przypominająca pień drzewa jest dodatkowo przystrajana świątecznymi ozdobami.

Inny deser to meghli, czyli ryżowy pudding z dodatkiem anyżu, kminku i cynamonu. Tradycyjnie przygotowuje się go z okazji narodzin dziecka, a podczas Świąt Bożego Narodzenia podaje się go, aby uczcić narodziny Jezusa. Z kolei wspomniany kibbeh to narodowe danie Libańczyków, które w czasie Świąt spożywane jest z jogurtowym sosem, mającym symbolizować śnieg.

Święty Mikołaj w Libanie nazywa się Baba Noël. Nie skrada się przez komin, aby podłożyć prezenty pod choinkę, ale wchodzi przez drzwi i wręcza upominki najmłodszym. Część Libańczyków jest negatywnie nastawiona do zachodnich tradycji obchodzenia Świąt. Wiele osób uważa, że z roku na rok Boże Narodzenie staje się zbyt komercyjne.

Niezależnie od tego, czy w domu zgromadzicie się przy ozdobnej choince czy skromnej szopce, życzymy Wam Wesołych Świąt!