Blog
Libańskie rekordy Guinnessa

Libańskie rekordy Guinnessa

W Księdze rekordów Guinnessa Liban zapisał się do tej pory blisko 50 razy. Ma na swoim koncie takie wyczyny, jak „najwięcej wywiadów telewizyjnych przeprowadzonych w ciągu 12 godzin” (43 wywiady); „najdłuższa kariera jako sędzia z FIFA” (20 lat i 10 miesięcy); czy „najwięcej obrotów 360° na kiiking”, czyli estońskiej wersji huśtawki (799 obrotów). Libańskie rekordy Guinnessa pochodzą z różnych dziedzin, ale zdecydowaną większość stanowią te dotyczące narodowych potraw.

Hummus – kto da więcej?

Hummus uważany jest przez mieszkańców Libanu za ich rodzimy specjał, ale Izraelczycy twierdzą, że to oni go wymyślili. Kilkanaście lat temu rywalizacja o hummus przeniosła się również na pole rekordów Guinnessa, żeby też takimi argumentami udowodnić sąsiadom (i przy okazji całemu światu), kto ma większe prawa do tej potrawy. I tak oba kraje zaczęły pobijać kolejne rekordy w „największej porcji hummusu”. W październiku 2009 roku rekord należał do Libańczyków (ponad 2 tony), jednak już w następnym roku pobili go Izraelczycy (ponad 4 tony). Cieszyli się nim zaledwie cztery miesiące, po których Libańczycy ustanowili w maju 2010 roku jednocześnie dwa rekordy: na „największą porcję hummusu” (prawie 10,5 tony) i „największe naczynie z terakoty” (7,17 m średnicy), które musiało przecież pomieścić tak ogromną ilość pasty. Całe szczęście, że przy takiej kulinarnej rywalizacji można się przynajmniej porządnie najeść.

Bijąc kolejne rekordy kulinarne

Ale to nie koniec smakowitych dokonań Libańczyków. Zaledwie kilka dni po ostatnim hummusowym rekordzie ten sam zespół szefa kuchni Ramziego Choueiri przyrządził „największą porcję falafela” (5173 kg). W sierpniu 2010 roku pobito rekord na największą sałatkę fattoush (4432 kg) w Kab Elias w celu wypromowania faktu, że w mieście tym jest największy rynek świeżych owoców i warzyw na Bliskim Wschodzie. Wykorzystano do tego między innymi: 1,5 tony pomidorów, ponad tonę ogórków, 315 kg sałaty, po 330 kg soku z cytryny i pieczywa pita, 210 kg oliwy z oliwek, po około 100 kg rzodkiewki, cebuli i sumaku oraz 30 kg soli.

Libańczycy nie spoczęli na laurach i zapisywali na swoim koncie kolejne osiągnięcia. W 2015 w Bejrucie powstało „najdłuższe manouche” na świecie, mierzące 31,97 metrów. Przygotowali je uczniowie i pracownicy szkoły średniej z okazji libańskiego Dnia Niepodległości. W 2016 roku w porcie rybackim Batroun odbył się „największy pokaz owoców morza”. Na 2,6 ton morskich specjałów składały się krewetki, kalmary, ośmiornice i niewielkie rybki, które zostały później rozdane publiczności. Nie można nie wspomnieć o „największej porcji kibbeh” (233 kg) przygotowanej przez 25 kobiet w sierpniu 2009 roku. Być może to ona stała się początkiem drogi do ustanawiania przez Libańczyków kolejnych kulinarnych rekordów Guinnessa.

Inne libańskie rekordy Guinnessa:

  • Największy taniec dabke (5050 osób)
  • Najdłuższa impreza (56 godzin)
  • Największy obraz podwodny (6 metrów kwadratowych)
  • Największa kolekcja modeli samochodów (37777 sztuk)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *